Zimowy powiew wiosny

W te Święta Mikołaj postanowił obdarować nas kiełkownicą. W liście do Świętego Mikołaja stało jak wół „kołkownica – 1 szt.”, ale darowanemu koniowi… .
Po opanowaniu instrukcji, zasianiu i trzech dniach intensywnego podlewania pojawiło się coś, co nie dość, że całkiem dobrze smakuje, to jeszcze daje się fotografować jako ekwiwalent trawnika:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s